Wiceszef MSZ Rosji Siergiej Riabkow oświadczył w wywiadzie dla agencji Interfax, że brakuje przełomu w kwestii zapewnienia Rosji, że amerykański program antyrakietowy nie jest skierowany przeciwko Rosjanom.
Pomijając warstwę deklaratywną, Amerykanie zabezpieczyli sobie dowolność w rozwoju programu antyrakietowego na terenie Europy, uzupełniając dokument ratyfikujący nowy START (traktat rozbrojenia nuklearnego). Rozczarowało to Rosjan, którzy liczyli na rezygnację USA z tego projektu. Duma odpowiedziała na ten ruch własną interpretacją START-u gwarantującą możliwość wystąpienia z układu w wypadku, gdyby Stany swoimi posunięciami zagrażały interesom Rosji.
Na szczycie NATO w Lizbonie Sojusz wystosował gwarancje w stosunku do Federacji Rosyjskiej zakładające stworzenie z nią wspólnego systemu antyrakietowego w Europie. Owe zapowiedzi nie wyszły poza sferę deklaracji.








