Akcja lądowa UE w Libii? Rosjanie nadal podzieleni w ocenie interwencji NATO

Email Drukuj

Dziennikarze niemieckiej gazety Bild dotarli do dokumentu, który świadczy o przygotowaniach Unii Europejskiej do przeprowadzenia operacji lądowej w Libii. Mają w niej wziąć udział wszystkie rodzaje wojska i w założeniach ma potrwać nie dłużej niż 4 miesiące. Tymczasem Dmitrij Miedwiediew zdementował informacje jakoby chciał doprowadzić do zwołania specjalnego posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ w sprawie libii. Jego doradca Siergiej Prichodko oświadczył, że nic takiego nie będzie miało miejsca. Wczoraj władze Libii zwróciły się do Rosjan o zwołanie takiego spotkania w celu omówienia operacji NATO w tym kraju. Rosyjska władza jest podzielona w ocenie sytuacji w Libii. Prezydent Miedwiediew zajmuje bardziej stonowane stanowisko, z kolei premier Władimir Putin nie przebiera w słowach, uznając nawet, że interwencja libijska to nowa wyprawa krzyżowa. Dementi Miedwiediewa na temat planów zwołania posiedzenia Rady Bezpieczeństwa ONZ może być kolejnym etapem rywalizacji obu ośrodków wokół sprawy libijskiej. Twardogłowi Rosjanie z kręgów Putina stanowczo bronią rosyjskich interesów w które interwencja NATO w Libii uderza – technokraci Miedwiediewa patrzą dużo przychylniej na poczynania Zachodu w tym pustynnym kraju. Ewentualna interwencja Unii Europejskiej w Libii może być próbą stworzenia wyłomu w relacjach transatlantyckich i potwierdzeniem wielkich ambicji europejskich liderów. Trudno będzie im jednak uzyskać realne sukcesy militarne i polityczne, jako że zarówno wojsko, jak i dyplomacja krajów UE są słabe i niejednolite. Źródło: http://polish.ruvr.ru/2011/04/27/49531457.html / http://polish.ruvr.ru/2011/04/27/49528799.html