
Kolejne, po odejściu od planów umieszczenia elementów systemu w Polsce, ustępstwo na rzecz Rosji, na jakie zamierza zdecydować się administracja Baracka Obamy, to zmiana planów umieszczenia radaru będącego częścią systemu z Gruzji lub Azerbejdżanu na Turcję. Rosjanie podnosili w tej sprawie podobne argumenty, jak w przypadku planów odnośnie Polski. Ich zdaniem umieszczenie radaru w którymś z kaukaskich krajów zagroziłoby wydolności rosyjskiego arsenału jądrowego. Porozumienie między USA a Turcją w sprawie zainstalowania radaru ma zostać przypieczętowane w przyszłym tygodniu.








