Amerykanie uzgodnili z Holandią i Hiszpanią współpracę w ramach natowskiego systemu antyrakietowego. Protesty Rosji stają się coraz bardziej dramatyczne i bezskuteczne. Rosja oprotestowała umowę Stanów z Hiszpanią o rozmieszczeniu u wybrzeży półwyspu Iberyjskiego czterech okrętów z rakietami SM-3 oraz systemem Aegis. Rosjanie krytykują ,,politykę faktów dokonanych’’ i nie branie pod uwagę opinii ,,państw zainteresowanych’’, czyli w domyślę Rosji. Rosyjski MSZ grozi, że prowadzenie takiej polityki może zaprzepaścić szansę na ,,przekształcenie obrony antyrakietowej z domeny konfrontacji w przedmiot współpracy’’. Obawy Rosjan ciężko uzasadnić często podnoszonym przez nich argumentem o zbliżaniu się systemu do jej granic, co mogłoby w przyszłości zagrozić jej bezpieczeństwu.
Z kolei Holendrzy zadeklarowali wkład czterech okrętów radarowych. Ich decyzje pochwalili Sekretarz Generalny NATO Anders Fogh Rasmussen oraz Sekretarz Obrony USA Leon Panetta. Rasmussen jest przekonany, że na szczycie NATO w Chicago krajom Sojuszu uda się ogłosić ,,wstępną gotowość operacyjną dla terytorium Europy’’. Pomimo sprzeciwów Rosji konsensus wokół kształtu architektury przeciwrakietowej Europie się wzmacnia.








